skull-1193784_640

Ile ważą podręczniki naszych dzieci?

Dziecko ma codziennie kilka różnych przedmiotów, a na każdym musi posiadać podręcznik, zeszyt i zazwyczaj również ćwiczenia. Do tego dochodzi strój na wf, piórnik i drugie śniadanie. O ile zeszyty są raczej małe i lekkie, o tyle niektóre podręczniki ważą naprawdę sporo. Ile waży plecak twojego dziecka?

W podstawówce nie jest jeszcze tak źle, ale już w gimnazjum młodzież ma bardzo dużo przedmiotów.

Podobny temat poruszyło już radio RMF24 na swojej stronie internetowej (więcej informacji tutaj). Jeden z użytkowników wypowiedział się na ten temat następująco:

Jestem uczniem klasy pierwszej gimnazjum. W jeden dzień w tygodniu mój plecak waży aż 8,6 kg! Tego się prawie nie da nieść! Jeszcze do tego dochodzi osobna torba do wf, bo w plecaku już się nie mieści. Tornister zaczyna się psuć od tego ciężaru. Na koniec chciałem dodać, że to nie są jeszcze wszystkie książki, ponieważ od niektórych przedmiotów są dopiero zamówione. (Łukasz)

Taka sytuacja zdecydowanie nie jest zdrowa dla naszych dzieci, szczególnie że noszą takie ciężary codziennie. Jak można choć trochę odciążyć plecy naszych pociech?

Noszenie na zmianę

Jeżeli nauczyciel nie ma nic przeciwko, warto zaproponować naszemu dziecku, aby dogadało się z kolegą z ławki w następujący sposób: ja noszę podręczniki na np. język polski, biologię i chemię, a ty na matematykę, geografię i fizykę. To już powinno odciążyć plecak o prawie połowę! A to już sporo.

Obserwuj swoje dziecko

Koniecznie zwróć uwagę na to, jak dziecko nosi swój plecak i czy do szkoły wybiera się z tornistrem czy może torbą? To bardzo ważne. Noszenie takich ciężarów na jednym, zazwyczaj tym samym, ramieniu może się przyczynić do późniejszych problemów z kręgosłupem. Torby powinny być używane tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak transport laptopa czy luźniejszy dzień w szkole, a plecaki noszone na obu szelkach, a nie tylko przewieszone przez jedno ramię.

Kupuj lekkie zeszyty

Lepiej aby dziecko miało lekkie zeszyty i zmieniało je częściej, niż przez cały rok nosiło jeden, ale duży, a co za tym idzie – ciężki.

Uważam, że spora odpowiedzialność leży również po stronie szkoły. Na miejscu powinny się znajdować szafki, w których każdy przechowywałby swoje książki, a do domu zabierał tylko te, z których akurat potrzebuje się uczyć. Oszczędziłoby to zarówno młodszym jak i starszym codziennego noszenia ze sobą książek na np. 8 różnych przedmiotów!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>